Przygotowanie do lotu

Przed każdym lotem trzeba poświęcić część czasu na przygotowania. Im bardziej wymagające zadanie przed nami, tym poniższa lista powinna być bardziej skrupulatnie przestrzegana. Do takich wyzwań można niewątpliwie zaliczyć loty wysokościowe wykonywane w warunkach falowych.

Trzeba zdać sobie sprawę że zewnętrzne warunki nierzadko są bezpośrednim zagrożeniem dla naszego zdrowia , a może i życia. Odpowiednie wyposażenie, które ze sobą zabieramy i przygotowanie szybowca to konieczność. Pchamy się w piękną czasami urzekającą scenerię, ale dosyć podstępną i niebezpieczną. Spróbuję w tej odsłonie przybliżyć moje przemyślenia na temat przygotowania się do takich lotów.

Najlepiej to widać po locie jak zaczynamy wyjmować z szybowca rzeczy , które leciały z nami. Jest ich sporo warto zabierać tylko te potrzebne i niezbędne. Warto mieć przeniesioną z doświadczeń termicznych jakąś torbę , w której wszystkie się znajdują w jednym miejscu. Będziemy ją powoli zapełniać…

Po wielu latach doświadczeń w tego typu lotach pierwsze skojarzenie fajnie oddają te dwa diagramy. Latem często uciekamy pod podstawę by spokojnie pooddychać tu raczej jest … inaczej. Tym czynnikiem jest temperatura, a w zasadzie jej ujemna wartość. Pierwszy diagram z wysokości ok 5000m już robi wrażenie, kolejny z poziomu FL 240 jest ekstremalny. Jak przeżyć parę godzin normalnie funkcjonując i nie nabawić się odmrożeń ? Budowa kabin szybowców nie za bardzo pozwala na ubranie na siebie …wszystkiego do tego trzeba jeszcze mieć możliwość ruchu w tym wszystkim. Generalnie ważne jest co ubieramy, a jeszcze ważniejsze żeby to co wkładamy na siebie było suche. Po rannym montowaniu szybowca transporcie go na start czasami pośpiesznym bo…czas ubranie jest zawilgocone. Bezpośrednio przed lotem się przebieramy w świeże rzeczy. Nawet przepocony podkoszulek da nam znać o tym. Są teraz fajne termoaktywne ciuchy które warto mieć w takim locie zakładając parę warstw na cebulę. Ja na zewnątrz ubieram się w kombinezon narciarski i jeszcze tu zimno mi nie było. Czyli z torby ciuchy już zostały wyjęte. Kolejne ważne i niezbędne rzeczy, czapka czy nawet kominiarka jak wieje silny wiatr fajnie osłania szyję od wiatru. Rękawiczki: zabieram dwie pary cienkie do latania niżej , a wyżej jak już nie ma przeproś coś lepszego. Prawie już jesteśmy ubrani i celowo na koniec zostawiłem najważniejsze. Domyślacie się co takiego ? Budowa naszego ciała i specyfika ułożenia go w szybowcu i zasadniczo brak ruchu powoduje, że to nasze nóżki. Czasami chciało by się powiedzieć “zimne nóżki” . Warunki sprzyjające odmrożeniom niestety bardzo bolesnym i dającym znać jeszcze długo po fakcie zaistnienia. Pamiętam nasze doświadczenia z J. Góry gdzie eksperymentowaliśmy z Markiem różne konfiguracje. Pojawiły się w owym czasie chemiczne wkładki do butów i wydawało się że to będzie hit. Niestety nie był … powyżej 4000m sobie stygły bo do chemicznej reakcji węgla potrzeba było tlenu, którego już brakowało. Były też takie wkładki do gotowania , ale niestety ich grubość nie pozwalała do użycia w butach.

Razu pewnego po całodziennym lataniu i chłonięciu takich widoków jak ten zachodzące słońce pogoniło nas na lotnisko. Nasze ciało jak zwykle kończyło się gdzieś przed kolanami. Po przyziemieniu i zatrzymaniu się w okolicy hangaru otworzyliśmy kabinkę Puchacza . Przemrożony szybowiec zaczął się wewnątrz pokrywać szadzią, a my sobie siedzieliśmy z Markiem dyskutując kto ma pierwszy … wysiąść. Jakość wyjątkowo nasze nogi nie chciały nas podnieść … to sobie siedzieliśmy. Trochę to musiało trwać bo wywołało zaciekawienie , a może troskę szefowej, która pojawiła się przy naszym szybowcu. W tym czasie szadź pokryła przyrządy i całe wyposażenie. Szefowa Ela popatrzyła na nas i na szybowiec i jak dzisiaj pamiętam powiedziała … ” was popie…. o ” i … i sobie poszła. Gdzie tu zrozumienie dla nas, bohaterów. Od tamtych czasów sporo się zmieniło, ale tą sytuację pamiętam doskonale do dziś.

“Zimne nóżki” poszły w zapomnienie w nieskomplikowany sposób. W internecie pojawiły się w sprzedaży wkładki grzejne do lusterek samochodowych. Po odklejeniu papieru ochronnego fajnie się przyklejają do wkładek w butach wyprowadzenia konektorowe ułatwiają montaż. Wyprowadzenie na zewnątrz złącza i po bólu. Moc wkładki około 10W mam to połączone ze sobą w ten sposób , że przełącznik je łączy szeregowo lub równolegle. Efekt stopniowanie mocy grzania, a przy trzecim położeniu wyłączenie. Cała prosta technika niezawodna do dzisiaj ciepełko w butach okupione niestety obecnością na pokładzie dodatkowego akumulatora. Wkładki te nie lubią specjalnie zbędnego chodzenia bo warstwa oporowa się przerywa od zginania. Koszt pary ok 11 zł i przeklejenie w parę sekund nie stanowi przeszkody. Naprawdę polecam na długie eskapady falowe. Czyli do torby dochodzą buciki no może niekoniecznie do środka torby, ale na pewno dwie pary suchych skarpet, które ubieramy bezpośrednio przed lotem.

Kolejną ważną rzeczą i konieczną w wyposażeniu są okulary. Świecące nisko słońce i dodatkowo odbijające się promienie od chmur powodują, że zapomnienie ich w przypadku fali wyżowej będziemy długo niemile pamiętać. W niżowej też jak wyjdziemy nad zachmurzenie bez nich nici z podziwiania widoków.

Co jeszcze w naszej torebce… zakładając dłuższy lot , a chyba o takim myślimy? Warto mieć coś na ząb. Na 6000 m z powodu temperatury może się to okazać tragiczne dla zębów, ale jakiś prosty batonik lub kanapeczka jest bardzo wskazana. Co do picia i napojów, to nikogo nie namawiam do całodziennego odwadniania się, jednak popijanie wiąże się z perspektywą wydalania. Latem może nie jest to takie uciążliwe, ale w tym wypadku jest niesamowicie utrudnione. Korzystanie z instalacji szybowca jest wykluczone z powodu temperatury, a parcie na pęcherz może zakończyć niejeden ciekawy lot. Generalnie picie kawy jako mocno moczopędnej wykluczam, inne napoje jak np. ciepłą herbatkę z termosiku to już na własne ryzyko. Zresztą z tymi termosikami też uwaga, takie ze szkła raczej odpadają, bo różnica ciśnień potrafi je załatwić. Jak to jest u mnie ? Ja piję ile wlezie bo lubię, a woreczek śniadaniowy załatwia sprawę. Nie wypowiadam się jak sobie radzą kobiety, ale lekko nie mają.

Przy takiej pogodzie może to wydawać się dziwne ale nawet zimą warto mieć krem przeciw UV, słońce im wyżej tym potrafi mocniej opalić naszą twarz, wiedzą o tym dobrze np. narciarze.

Sięgamy do torby po kolejny bardzo ważny element naszego obowiązkowego wyposażenia.

Dawniej przypisał bym to do wyposażenia szybowca, ale teraz coraz częściej jest to wyposażenie pilota. Ważny i konieczny element naszego wyposażenia gdy myślimy o wysokich lotach. Samo posiadanie to jeszcze nie wszystko, konieczna jest praktyczna znajomość użytkowania podczas lotu wysokościowego. Były przypadki że zła znajomość aparatury doprowadziła do wypadku na fali czy utraty przytomności dalej konsekwencje mogą być tragiczne. Oprócz EDS-ów stosowane są inne systemy, które zapewniają odpowiedni poziom tlenu w wdychanym powietrzu. W ośrodkach lotów falowych najczęściej jest możliwość nabicia butli tlenem. W Jeseniku posiadają tlen do zastosowań lotniczych z obniżonym poziomem pary wodnej.

Sięgamy do naszej torebki dalej… sporą już niestety część zajmuje elektronika. Już dzisiaj nie widzę możliwości wykonania bezpiecznego lotu na fali zwłaszcza niżowej bez takiego wyposażenia. Jest tego sporo i do tego wszędobylskie kable to łączące . Mocowanie tego też musi być inne jak na termice. O takim zamocowaniu rejestratora możemy zapomnieć w takich temperaturach sama podstawka się odkleja. Zostają uchwyty na tablicy lub na nodze

Po co nam te wszystkie zabawki elektroniczne : przy fali bezchmurnej może zbędne pomijając loty warunkowe aby zarejestrować wysokość do odznak. Zmienia się to jednak przy pojawieniu na niebie zachmurzenia zwłaszcza dużego. Papierowa mapa może być bezużyteczna ( no chyba że atlas chmur), a idea latania przelotowego powoduje że nie zawsze jesteśmy blisko w tym czasie. Ważne jest by polegając na tych cudach techniki były one zdwojone wraz z osobnym zasilaniem do nich. Decydując się na takie eskapady warto umieć skorzystać z zakrętomierza by kontrolowanie przebić się pod chmury jak już dopuścimy do takiej sytuacji. Co jeszcze warto wyjąć z torby gdy nie ma szybowiec flarma, a na fali to wyraźnie wskazane.

Mały tracker załatwi powiedzenie ” widzieć i być widzianym” choć ten pierwszy człon jest mniej ważny. Reszcie nie latającej zapewnia odpowiedni poziom adrenaliny i chyba o to chodzi. Wyjęliśmy do szybowca już prawie wszystko celowo pominąłem sprawy meteo , ruchowe będzie o tym później. Z naszej przysłowiowej torby wykładaliśmy to wszystko do szybowca i jemu też należy się trochę czasu na przygotowanie.

Ważną rzeczą jest pewne zamocowanie i unieruchomienie wszystkiego wyposażenia zwłaszcza ciężkiego. Dotyczy to zwłaszcza butli tlenowej i naszych akumulatorów. Zwróćmy uwagę żeby pewnie działało to wszystko na ich stan techniczny. W tych temperaturach ich faktyczna pojemność może spadać prawie o połowę. Można próbować je termicznie owinąć, ale efekt raczej nie będzie za duży. Ważna rzecz odkręcić zawór butli tlenowej bo w locie może to być niewykonalne. Sterownik i maski pod ręką, sprawne koniecznie radio. Kawałek linki do holowania mi się już przydała. Co do uszczelniania kabiny poruszę to kiedyś bo nie jest to takie oczywiste. Koniecznie telefon naładowany i spadochrony to wyposażenie standardowe.Wydaje się wszystko i zostaje tylko czekać na holownika , który nas przeniesie w ten magiczny świat

Cdn.

Bezlitosny fb przypomina co było rok temu, a było ładnie, nie to co teraz…

https://www.facebook.com/KSSJEZOW/posts/1657212184380012?notif_id=1546683250544732&notif_t=story_reshare

Dołączę jeszcze opis Krzyśka z tego dnia, który zawiera kilka drobnych nieścisłości, ale moim zdaniem do wybaczenia .

Na koniec coś ruchomego zawsze to najlepiej przemawia do wyobraźni

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s